Sukcesja – temat ważny, lecz odkładany
Odkładanie decyzji „na później”, brak rozmowy z rodziną, ignorowanie kwestii podatkowych – to trzy najczęstsze błędy w sukcesji. Każdy z nich może zagrozić firmie, majątkowi, a nawet relacjom w rodzinie. Co jednak najważniejsze – wszystkim można zapobiec, jeśli działa się z wyprzedzeniem i z odpowiednim doradcą.
Julia Szostek, ekspertka w zakresie doradztwa sukcesyjnego i strategicznego, od lat pracuje z firmami rodzinnymi oraz właścicielami przedsiębiorstw, którzy chcą zabezpieczyć to, co zbudowali – bez konfliktów i chaosu. W tym artykule pokażemy, jakie są najczęstsze błędy przy sukcesji oraz jak skutecznie ich unikać.
Błąd nr 1: Odkładanie decyzji „na później”
Wielu właścicieli firm nie chce myśleć o sukcesji. Mówią: „Jeszcze mam czas”, „Zobaczę, co będzie za kilka lat”, „Dzieci może kiedyś przejmą firmę”. Tymczasem brak decyzji to również decyzja – tyle że obarczona ogromnym ryzykiem.
Gdy sukcesja nie jest zaplanowana, w razie nagłych zdarzeń (wypadek, choroba, śmierć), firma zostaje bez formalnego zarządu, pracownicy bez kierunku, a rodzina – w konflikcie lub w chaosie.
Jak temu zapobiec?
- Zaplanuj sukcesję jak każdą inną decyzję strategiczną – najlepiej z wyprzedzeniem kilku lat.
- Spisz zasady przekazania własności, zarządzania i roli sukcesorów.
- Uwzględnij scenariusze awaryjne (śmierć, nagła niezdolność do pracy, rezygnacja sukcesora).
- Korzystaj z doświadczenia doradcy sukcesyjnego – np. Julii Szostek.
Błąd nr 2: Brak rozmowy z rodziną
Sukcesja to nie tylko przekazanie udziałów. To także (a może przede wszystkim) proces psychologiczny i emocjonalny. Brak otwartości i wspólnych ustaleń powoduje, że dzieci nie wiedzą, czy chcą i mogą przejąć firmę, a rodzice – czy są gotowi oddać kontrolę.
Brak rozmów prowadzi do:
- niedomówień i rozczarowań,
- niezdrowej rywalizacji między rodzeństwem,
- wypalenia emocjonalnego właściciela,
- utraty zaufania między pokoleniami.
Co można zrobić?
- Rozpocznij dialog możliwie wcześnie – nie czekaj na kryzys.
- Określ wspólne wartości i cele firmy.
- Wyznacz role, ale również granice odpowiedzialności.
- Skorzystaj z mediacji rodzinnej – np. prowadzonej przez Julię Szostek.
Błąd nr 3: Ignorowanie kwestii podatkowych i prawnych
Nawet najlepiej zaplanowana sukcesja emocjonalna może runąć, jeśli nie zostanie zabezpieczona formalnie. Zbyt często właściciele zapominają o:
- skutkach podatkowych darowizny lub sprzedaży udziałów,
- konieczności zmiany umowy spółki,
- testamencie, który jest nieaktualny lub niespójny,
- braku fundacji rodzinnej jako alternatywy,
- nieuregulowanym statusie nieruchomości lub majątku.
Jak tego uniknąć?
- Zrób audyt prawno-podatkowy z ekspertem.
- Skorzystaj z narzędzi sukcesyjnych: testament, zapis windykacyjny, fundacja rodzinna.
- Wprowadź zmiany w umowie spółki i dokumentacji firmy.
- Uwzględnij wpływ przepisów na spadki i darowizny.
Inne częste błędy przy sukcesji
Brak przygotowania sukcesorów
Nie wystarczy wskazać, kto ma przejąć firmę – trzeba go do tego przygotować. Brak kompetencji, doświadczenia lub wsparcia prowadzi do wypalenia, błędów i utraty autorytetu.
Traktowanie sukcesji jako aktu jednorazowego
Sukcesja to proces, który trwa nawet kilka lat. Potrzeba czasu na przekazanie wiedzy, budowanie autorytetu i stopniowe przejmowanie odpowiedzialności.
Brak planu awaryjnego
Co, jeśli sukcesor się wycofa? Co, jeśli firma trafi w kryzys? Brak planu „B” naraża firmę i rodzinę na kosztowną destabilizację.
Jak Julia Szostek wspiera klientów w sukcesji?
Podejście łączące prawo, psychologię i strategię
Julia Szostek nie tylko doradza, ale również edukuje, prowadzi mediacje i buduje plan sukcesji w oparciu o realne potrzeby i możliwości rodziny. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu, potrafi znaleźć język porozumienia między pokoleniami, a także przełożyć wizję właściciela na konkretny plan działania.
Co oferuje Julia Szostek?
- sesje doradcze dla właścicieli i rodzin,
- analizę majątku i struktury firmy,
- pomoc w wyborze formy prawnej (np. fundacja rodzinna, holding),
- wsparcie przy dokumentacji i wdrożeniach,
- warsztaty przygotowujące sukcesorów do nowej roli,
- towarzyszenie w dialogu rodzinnym i budowie planu sukcesyjnego.
Podsumowanie: sukcesja to proces, nie moment
Największym błędem przy sukcesji jest… ignorowanie jej znaczenia. Przedsiębiorcy latami budują swoje firmy, ale zapominają o zaplanowaniu ich przyszłości. W rezultacie, dorobek życia może zostać zagrożony – nie przez konkurencję, lecz przez brak decyzji.
Dobra wiadomość? Każdemu z błędów można zapobiec. Wystarczy zacząć wcześniej, rozmawiać otwarcie i działać z pomocą doświadczonego doradcy. Julia Szostek pomaga firmom przejść przez ten proces krok po kroku – z szacunkiem dla wartości rodzinnych i potrzeb biznesowych.
